czwartek, 24 kwietnia 2014

info

Hej postanowiłam troche zmienić w tym blogu.Dojdą nowe postacie.Chyba zbyt dużo nie namieszam.Już niedługo pojawi się nowy rozdział.Buziaki :)

czwartek, 17 kwietnia 2014

środa, 9 kwietnia 2014

rozdział 3

3 dni później
Jacob wyjechał,za dwa tygodnie bal przygotowania ruszyły pełną parą.Postanowiłam się przebrać w sukienke i szpilki i postanowiłam jechać na zakupy ale z kim.Postanowiłam się spytać Jane.Właśnie wchodzę do sali i spotykam się ze wzrokiem wszystkich Cullenów od razu zarzucam tarcze na Jaspera.
-cześć Aro wiesz może gdzie jest Jane
-wiem , jest na misji
-szkoda,to może chłopaki ze mną pojadą
-przepraszam jeżeli mogę się wtrącić to gdzie chcesz jechać-zwrócił się do mnie Emmet
-gdzieś chociaż wy też możecie
-ale co-Rosali
-nie mam z kim jechać na zakupy
-aaa aaa!! super jedziemy-zaczął wydzierać się chochlik
-nie wiesz w co się wpakowałaś- Rosali
- w co?-udawałam głupią ale dobrze wiedziałam.Alice kochała zakupy i mogła tak siedzieć godzinami tyko,że oni nie wiedzieli,że ja też uwielbiam zakupy
-ona potrafi siedzieć godzinami na zakupach-Emmet
-hmm no trudno
-nie przesadzajcie-Alice
-ok to jedziemy czy nie
-tak-krzyknęły dziewczyny
-no to powodzenia Isabello-Po raz pierwszy odezwał się Edward,gdy to powiedział przeszedł mnie dziwny dreszcz i sądzę,że on  go zobaczył.Nerwowo przygryzłam wargę jak to miałam w zwyczaju będąc jeszcze człowiekiem,zrobił dziwną minę ale nic nie powiedział.
-jakie powodzenia wy jedziecie z nami-Rosalie.Postanowiłam przybrać moją maskę,żeby już więcej nie zdradzać bo w końcu się skapną i będę miała.
- no dobrze-chłopcy nie byli szczególnie zadowoleni,oprócz Jaspera
-ty-Alice zwróciła się do Jaspera
-tak-ten debil się cały czas śmiał
-co się tak śmiejesz-Alice
-a nie mogę?no właśnie mogę-Jasper
-dobrze spokój zanim pojedziecie chciałbym -Aro wyciągnął rękę do przodu.Pierwsze były dziewczyny najpierw Alice,później Rosali.Przyszła kolej na chłopaków Ara rzucił mi znaczące spojrzenie od razu je zrozumiałam miałam ściągnąć swoją tarcze z Jaspera.Kolejny był Emmet i w końcu Edward tego bałam się najbardziej,żeby tyko się nie domyślił kim ja jestem.